22.01.2025 tematy prezydenckie...
Szalom ludzie prawowierni, kozy, goje, gojki i ty, księże proboszczu. Jejku jejku, nawywijało się znowuż na świecie. A ponieważ nawywijało się grubo to i grube słowa się w notce znajdą więc jeśli nie jesteś ich fanem to skończ lekturę >>>tutaj<<<.
Moi czytelnicy z dłuższym stażem już wiedzą, a nowi właśnie się dowiadują, że jeśli zamiast tradycyjnego "aj waj" we wstępniaku pojawia się "jejku jejku" to notka będzie miała charakter pozytywny. Ciekawe wieści odnośnie tegorocznych wyborów prezydenckich przyniosły moje wiewióry z lewomyślnej strony polskiej sceny politykierskiej. Na początku kandydatką była towarzyszka Magdalena Biejat, więc lewomyślni nie mieli zagwozdki na kogo przepierdolić swój głos. Później pokazało się, że w wyścigu o fotel głowy państwa będzie uczestniczył też towarzysz Adrian Zandberg, więc głosy osób lewomyślnych rozłożą się już na dwójkę kandydatów. A ostatnimi czasy swój akces do elekcji zgłosiła także skrzecząca była lwica Lewizny (przepraszam: Lewicy), towarzyszka Joanna Senyszyn, więc teraz głosy tych, co mają na bakier z logiką i znajomością historii, rozłożą się na trójkę kandydatów, co oznacza, że i tak iluzoryczne szanse na lewomyślnego prezydenta Najjaśniejszej spadają w zasadzie do zera. I dobrze, bo ten kraj nieszczęsny dużo już wycierpiał w swojej historii i lewomyślna głowa państwa byłaby Polsce potrzebna jak druga dziura w dupie, świniakowi siodło, albo rybie rower.
Ale zostawmy już Najjaśniejszą, bo w Stanach coraz mniej Zjednoczonych też się ważne rzeczy zadziały. Otóż na prezydenta został tamże zaprzysiężony pan Donald Trump - i od razu zapowiedział grube zmiany, od których tamtejsi lewomyślni dostali potężnego bólu dup. Od teraz ustawowo* w Stanach coraz mniej Zjednoczonych będą uznawane tylko dwie płcie: męska i żeńska. Skończą się zatem te wszystkie wymysły lewomyślnych, bajkowe stwory i urzędowe potwierdzanie głupoty i chorób psychicznych. Skończy się też pranie mózgów małoletnich, dotąd tak chętnie praktykowane przez Lud Alfabetu, a zwłaszcza Zakon Litery T, skończy się refundowanie zabiegów okaleczania ludzi pod przykrywką "zmiany płci". Skończy się kretyńska polityka DEI** w instytucjach państwowych, przez co z gardeł lewomyślnych wydziera się skowyt wściekłości i przerażenia - co tym bardziej wywołuje na mojej twarzy szczery uśmiech. Pan prezydent Donald Trump zapowiedział także zdecydowaną walkę z nielegalną migracją, tudzież wysłanie na granicę z Meksykiem wojska aby pomogło tamtejszej Straży Granicznej w pilnowaniu limesu.
Zaprzysiężenie pana Donalda Trumpa na prezydenta Stanów coraz mniej Zjednoczonych nie mogło pozostać niezauważone przez szyszkowników Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. I powiem wam, że aż przyjemnie popatrzeć, jak te lewomyślne kreatury obsrywają zbroje. Aż mi się ciepło na moim zimnym i nielitościwym sercu zrobiło, gdy moje wiewióry opisywały mi jak naczalstwo eurojebnika zaczęło skamleć, że eurokołchoz zostanie przez Stany coraz mniej Zjednoczone zdominowany, zmiażdżony i zmarginalizowany.
A skoro już przy europierdolniku jesteśmy to moje brukselskie wiewióry wyniuchały, że część ojrop.osłów nagle zaczęła po cichu szeptać, że może jednak ten Zielony Ład to nie jest taki najszczęśliwszy pomysł, że może jednak trzeba by się wycofać z drakońskich i bezsensownych regulacji i wrócić do poziomu norm z 2019 roku. Popatrzcie tylko: wystarczyło kilka słów nowego prezydenta Stanów coraz mniej Zjednoczonych, że od teraz jego kraj będzie pierdolił tamtejszy odpowiednik Zielonego Ładu i będzie używał surowców kopalnych, a już co inteligentniejsi europ.osłowie stwierdzili, że w takich warunkach to Związek Socjalistycznych Republik Europejskich nie będzie w stanie w żaden sposób konkurować gospodarczo z Ameryką - i albo zmieni chore "proekologiczne" wytyczne, albo przerżnie z kretesem i z czasem stanie się związkiem krajów trzeciego niedorozwinięcia. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że stronnictwo myślące logicznie, a nie zielono, z czasem urośnie w siłę i przejmie władzę w eurojebniku.
Pozdrawiam ze Wspanialewa Górnego
* i w zgodzie z wiedzą biologiczną, co warto podkreślić, bo czasami jedno się z drugim nie zgrywa
** diversity, equity, and inclusion - różnorodność, równość i włączenie społeczne
Dodaj komentarz