23.08.2025 o elektronicznej rozrywce i realnej...
Szalom ludzie prawowierni, kozy, goje, gojki i ty, księże proboszczu. Aj waj, znowuż nam się na świecie nawywijało. W tej krótkiej notce zerkniemy sobie na rynek gier komputerowych i reakcję jednej organizacji - przy czym nie będę się silił na jakąś specjalną kulturę więc jeśli rażą cię słowa wulgarne to skończ lekturę >>>tutaj<<<.
Zapewne wszyscy kojarzycie firmę Nintendo, działającą w szeroko rozumianej branży rozrywkowej. Otóż przedsiębiorstwo to wypuściło właśnie na konsolę Switch 2 grę "Mario Kart World", w której jedną z grywalnych postaci jest sympatyczna łaciata krowa z mosiężnym kółkiem w nosie. Zapewne kojarzycie też organizację PETA*, która stara się działać na rzecz poprawy losu fauny wszelakiej. Z jej ciekawszych akcji należy wymienić oblewanie farbą pochodzących od zwierząt futer noszonych przez kobiety. Co ciekawe: nie zanotowano ani jednego przypadku ataku raktywistów tejże organizacji na odzianych w skórzane stroje członków gangów motocyklowych. Można więc wysnuć wniosek, że chociaż działacze PETA nie są przesadnie przeczuleni na punkcie cudzej własności, to jednak mają instynkt samozachowawczy i rozmaitych Bandidos, Hell's Angels czy Outlaws nie ruszają, zapewne w obawie przed dość żywiołową reakcją - znaczy się solidnym wpierdolem, który wkurwieni zniszczeniem strojów motocykliści niechybnie spuścili by osobom niszczącym.
Wracając jednakowoż do tematu: otóż działacze PETA przyjebali się do firmy Nintendo właśnie za ten mosiężny kolczyk w nosie krowy. Nie przecierajcie oczu ani ekranów: lewomyślnym baranom przeszkadza elektronicznie wygenerowany kolczyk w elektronicznie wygenerowanym nosie elektronicznie wygenerowanej krowy. Cholernie ciekawy jestem, co jeszcze wymyślą PETAraści? Może oprotestują film "Madagaskar 3" z powodu występów cyfrowych zwierząt w cyrku? Może przyjebią się do "Parku jurajskiego", tudzież następnych filmów z tej serii, w których komputerowo stworzone dinozaury są bezwzględnie wykorzystywane do ludzkiej rozrywki? A może przysrają się do filmu "Harry Potter i Czara Ognia", w którym wykonane i istniejące wyłącznie w komputerowych pamięciach smoki są przykuwane łańcuchami do skał i wykorzystywane jako przeciwnicy w Turnieju Trójmagicznym?
Dawno, dawno temu, po obejrzeniu filmu "Terminator" i "Terminator 2: Dzień sądu", byłem przekonany, że ludzkość zostanie wykończona przez stworzoną przez siebie sztuczną inteligencję. Obecnie, widząc co się na świecie odpierdala, odnoszę silne wrażenie, że żadna sztuczna inteligencja do zagłady ludzkości nie będzie potrzebna - ludzkość zniszczy jej własna głupota.
Pozdrawiam ze Wspanialewa Górnego
* który to akronim rozwija się jako "People for the Ethical Treatment of Animals" (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt), a co złośliwi przekręcają na "People Eating Tasty Animals" (Ludzie Jedzący Smaczne Zwierzęta)
Dodaj komentarz